Koniec karmelowych lat w Nowym Jorku

Melodramat dobiegł końca! Po jakże długich oczekiwaniach, milionie spekulacji, wzajemnych przepychankach i niesamowitej ilości głupich plotek, stało się! Nowy Jork uwolnił się od Carmelo Anthony’ego, a Melo uwolnił się od Wielkiego Jabłka. Można tylko rzec z przekąsem: czemu tak późno?!

Czytaj dalej

Reklamy

Zapnij pasy Dorotko i pożegnaj się z regular season!

Nastał ten moment. Koniec z wymówkami, wysyłaniem swoich gwiazd na odpoczynek. Sezon regularny NBA dobiegł końca, dał nam mnóstwo emocji, ale… wszyscy wiemy, że to tylko przystawka. Smakowita, podnosząca apetyt na danie główne. I cóż. Lada chwila kelner wyjdzie z kuchni, a na tacy nieść w naszą stronę będzie cudnie wyglądający stek zwany Play Off!

Czytaj dalej

Melo nie ocalił robaczywego jabłka

Carmelo Anthony ma już na karku prawie 33 lata. Gdy 22 lutego 2011 roku przechodził do New York Knicks, miał stać się liderem i postacią, która przywróci Big Apple koszykarski blask. Bohaterem, który da pierwszy od 1999 roku finał NBA. Jednak lata mijają, a Madison Square Garden wciąż czeka, by pod jej kopułą zawisł mistrzowski transparent. Czeka też Melo, który rozgrywa już swój 13 sezon w lidze.

Czytaj dalej

Zwiędła Róża w Nowym Jorku

Derrick Rose. Ukochane dziecko Chicago. Człowiek, który miał zbawić Byki i dać im to, na co czekali od czasów, gdy Michael Jordan postanowił odejść z Wietrznego Miasta. Historia jednak potoczyła się dla niego smutno. Kontuzje obdarły go z ogromnego talentu. W końcu trzeba było zmienić otoczenie. I gdy wydawało się, że może Nowy Jork będzie dla niego idealnym miejscem, by zacząć wszystko od nowa, Derrick postanowił zrobić coś bardzo głupiego.

Czytaj dalej

Zgniłe Duże Jabłko

Frank Sinatra śpiewał, że nie ma drugiego takiego miasta jak Nowy Jork. I choć utwór ten stał się kultowy, to niestety dzisiejszy obraz koszykówki w Big Apple nie jest już tak kolorowy i wesoły, jak piosenka jednej z legend branży muzycznej.

Czytaj dalej

Cieszmy się! NBA nadchodzi!

Już w nocy z 25 na 26 października startuje najlepsza koszykarska liga świata! Kawa zaparzona? Wyspani? No to jak mawia Andrzej Twarowski: zapinamy pasy i startujemy! Sezon 16/17 pora zacząć!

Czytaj dalej

Steve Francis i jego dziwne życie

Draft 1999 roku. Z numerem drugim Vancouver Grizzlies wybierają Steve’a Francisa, rozgrywającego Uniwersytetu Maryland.  Po zaledwie jednym roku spędzonym na uczelni, notowaniu średnio 17 pkt, 4 zbr, 4 ast i 3 stl, rzucając ze skutecznością 52%, postanowił przystąpić do draftu. Chaos jaki miał towarzyszyć jego życiu w późniejszym czasie, rozpoczął się już praktycznie w dniu, gdy otworzyły się przed nim drzwi do NBA. Czytaj dalej