Efekt Vince’a Cartera

Gdy Vince Carter przychodził do NBA, liga była w złym stanie. Michael Jordan zakończył po raz drugi karierę, dynastia Chicago Bulls się rozpadła, nastał lockout, który spowodował, że rozgrywki wznowiono dopiero w styczniu 1999 roku. Wiele osób obawiało się, jak to wszystko będzie wyglądać. I z pewnością mało kto się spodziewał, jak wielki wpływ na koszykówkę będzie miał sam Vince…

Czytaj dalej

Reklamy

Jordan dla dziadków, LeBron najlepszy

Wybaczcie ten wyjątkowo clickbaitowy tytuł. Ale nie dało rady inaczej. Czasami bowiem człowiek widzi tak dziwne, by nie napisać głupie, wpisy w internecie, że nie jest w stanie sobie odpowiedzieć na pytanie: czy autor naprawdę tak myśli? A potem zdaję sobie sprawę, że takowych tekstów jest znacznie więcej.

Czytaj dalej

Mel(o)ancholia upadłej gwiazdy

Są gracze, którzy nie mają tytułów, ale w świadomości każdego fana, są uważani za wielkich. Elgin Baylor, Charles Barkley, John Stockton, Karl Malone, Patrick Ewing, Dikembe Mutombo – można tak wymienić i wymieniać. Czasami jednak zdarzają się gracze o niesamowitym talencie, wszelkich predyspozycjach do bycia na koszykarskim Olimpie, lecz nie potrafią tego wykorzystać. I taką upadłą gwiazd jest w tym momencie Carmelo Anthony.

Czytaj dalej

Budowanie zespołu jak partia szachów

Bycie GM-em klubu NBA wydaje się pracą marzeń. Wysoka pensja (od 1 do 3 mln dolarów za sezon), vipowskie spotkania, no i poniekąd można poczuć się panem i władcą. Jednak jak zwykle, diabeł tkwi w szczegółach. Budowanie zespołu w najlepszej koszykarskiej lidze świata, jest zadaniem niezwykle trudnym i często niewdzięcznym.

Czytaj dalej

Młodość rządzi!

Wiecie co kocham w NBA? Że nigdy nie brakuje w niej młodych talentów. Graczy, którzy wchodzą do ligi nie po to, by po prostu w niej być, ale by nią zawładnąć. I choć oczy wielu skupionych są na weteranach takich jak Curry, James, Harden, Paul itd., to ja dziś chcę oddać to co należne młodym.

Czytaj dalej

Marcin Gortat – czyli droga do krańcówki

Gdy Marcin Gortat został wybrany w drafcie NBA, wielu zapewne sądziło, że będzie to niczym przejazd na jednorazowym bilecie. Fajnie, że wybrali Polaka, ale przecież ten nie będzie grać. Tymczasem „Bałuty Boy” ma migawkę, której ważność wkracza właśnie w 12 rok. I kto wie, czy nie ostatni. Czytaj dalej

Wilcze stado z czarną owcą

Rok temu wiele osób było w szoku, gdy okazało się, że Chicago Bulls rozstają się z Jimmy’em Butlerem, a sam zawodnik powędruje do Minnesoty. Wydawało się, że pójście do zespołu z większym potencjałem i dalsza współpraca z coachem Thibodeau będzie idealnym rozwiązaniem. Po roku wiemy, że jednak tak się nie stało.

Czytaj dalej

Karmel(o) o gorzkim smaku

Wraz z LeBronem Jamesem, Dwyane’em Wade’em, Chrisem Boshem tworzył jeden z najmocniejszych draftów w historii. Wielu przewidywało, że będzie przeciwko nim walczył o mistrzowskie pierścienie. Jednak historia Carmelo Anthony’ego okazała się mieć gorzki smak. Bo o ile finansowo zdobył szczyt, tak sportowo…

Czytaj dalej

Efekt LeBrona

Zapamiętajcie datę 2 lipca 2018 r.. Bowiem w NBA zmieni się wiele. A wszystko za sprawą jednego podpisu. Gdy LeBron James złożył parafkę pod 4-letnim kontraktem wartym 154 mln. dolarów, ruszyło domino, które będzie miało wpływ nie tylko na Los Angeles Lakers. Cała liga zmieni się w sposób, który zapamiętamy na bardzo długo.

Czytaj dalej