Answer bez odpowiedzi – recenzja biografii „Życie to nie gra” Allena Iversona

Mówisz Allen Iverson, myślisz crossover, Philadelphia 76ers i problemy. Życie najmniejszego MVP w historii NBA nie jest usłane różami. Jego kariera to wzloty, ale i upadki. Jednak wielu nie miało pojęcia co naprawdę działo się w jego życiu. Kent Babb postanowił przybliżyć nam sylwetkę jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci w dziejach koszykówki. Jak mu wyszło? Czytaj dalej

Nie wszystko złoto co się świeci

Świat oszalał! Po tym jak Kevin Durant ogłosił, że przenosi się do Golden State Warriors, większość osób zaczęło popadać w paranoję głoszącą, że to już koniec NBA, że nie ma sensu grać, bo i tak wicemistrzowie ostatniego sezonu zniszczą wszystko na swej drodze. Ponoć już teraz za pewnik bierze się, że pobiją swój rekord z regular season i staną się nieśmiertelni. Czytaj dalej

He did it again! Marcin Gortat Camp za nami!

Marcin Gortat jak co roku zorganizował camp dla dzieci w Polsce. Postanowił po długiej przerwie wrócić do Łodzi. A ja postanowiłem zajrzeć zarówno na imprezę w rodzinnym mieście Marcina (jak i moim), a także pojechać do Krakowa, by obejrzeć camp jak i mecz Gortat Team vs Polskie Wojsko. Czy było warto?

Czytaj dalej

Nie tak szybcy i wściekli w Indianie

Plan był prosty. Larry Bird stwierdził, że koszykówka idzie na przód i należy zmienić styl drużyny. Frank Vogel dostał za zadanie przystosować zespół do grania smallballem. Zespół pożegnał się z Davidem Westem i Roy’em Hibbertem, którzy tworzyli parę podkoszowych. Ściągnięto Monte Ellisa, by przyśpieszył grę. Wszystko miało iść w kierunku tego, by zespół z Indianapolis mógł zagrozić potentatom zarówno na Wschodzie jak i Zachodzie. Czytaj dalej

Młode wilki, które zmieniają się w groźną watahę

Sezon 2003/2004. NBA jest po niesamowitym drafcie, w którym wybrani zostali LeBron James, Dwyane Wade, Carmelo Anthony czy Chris Bosh. Mistrzami NBA zostają niespodziewanie Detroit Pistons, którzy w finale pokonują napakowani gwiazdami (Payton, Bryant, Malone, O’Neal). Zamierzchłe czasy, prawda? To właśnie wtedy kibice koszykówki w Minnesocie, mogli ostatni raz oglądać Timberwolves w fazie PO.
Drużyna z Kevinem Garnettem, Samem Cassellem, Latrellem Sprewellem i Wally Szczerbiakiem byli rewelacją tamtych rozgrywek. Zakończyli sezon regularny z bilansem 58-24, co dało im 1. miejsce w Konferencji Zachodniej. Wilki prowadzone przez Flipa Saundersa doszli w Play-Off do finału Zachodu. Tam jednak ulegli Los Angeles Lakers. Wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku i obok Jeziorowców, a także San Antonio Spurs, będą trzecią siłą w swojej konferencji.
Czytaj dalej

Krasnoludek pośród gigantów

Wszyscy nam od zawsze wmawiali, że koszykówka nie jest sportem dla niskich ludzi. Że jeśli nie masz przynajmniej tych 180 cm wzrostu, to nie masz nawet prawa marzyć o tym, by myśleć o profesjonalnej grze. Takie nastawienie może skutecznie zniechęcić do spełnienia swego marzenia. Tym bardziej jeśli jest nim występowanie w NBA. Jednak jak głosi słynny slogan Adidasa „Niemożliwe nie istnieje”, trzeba wierzyć w to, że w końcu się uda. Czytaj dalej

Steve Francis i jego dziwne życie

Draft 1999 roku. Z numerem drugim Vancouver Grizzlies wybierają Steve’a Francisa, rozgrywającego Uniwersytetu Maryland.  Po zaledwie jednym roku spędzonym na uczelni, notowaniu średnio 17 pkt, 4 zbr, 4 ast i 3 stl, rzucając ze skutecznością 52%, postanowił przystąpić do draftu. Chaos jaki miał towarzyszyć jego życiu w późniejszym czasie, rozpoczął się już praktycznie w dniu, gdy otworzyły się przed nim drzwi do NBA. Czytaj dalej

Dreymond Green – nowy magik w Kalifornii

Draft NBA, rok 2012. Dziwne były to wybory zawodników do ligi. Z numerem pierwszym poszedł oczywiście Anthony Davis. Trafili się też Bradley Beal, Andre Drummond, czy Damian Lillard. Odpowiednio z numerami: 7 i 30 w pierwszej rundzie, a także 35 i 52 w drugiej, swoje picki miała drużyna Golden State Warriors. Miniony sezon zakończyli z bilansem 23:43, trenerem był Mark Jackson, a w składzie grali Kwame Brown, Andris Biedrins, Monta Ellis, Richard Jefferson. Czytaj dalej

Dear Basketball, Dear Kobe…

Czas leci nieubłaganie. Człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że robi się starszy i pewne rzeczy nigdy już nie będą takie same. Jednak jak poradzić sobie z nieuniknioną perspektywą tego, że jeden z najbardziej wyrazistych i przede wszystkim najlepszych graczy w historii NBA zakończy karierę? Czy liga bez Kobe’ego Bryanta będzie miała taki sam smak?

Czytaj dalej